Ogłoszenie

Ogłoszenia
Wszystko co tylko może się okazać ważne na tą chwilę. Wieści zwykle od administracji, ale niewykluczone, że jakiś user będzie miał coś równie istotnego do przekazania.
Akcje charytatywne
No dalej! Pomóż nam chronić zwierzaki, razem możemy wszystko! :)
Lupa G. AP
Czyli wszelkie plotki, ploteczki i inne wieści, jakie tylko wyłapią nasi Reporterzy. Strzeż się, poczta pantoflowa nie śpi. ;)
RPG skończone!
Ogłaszam otwarcie forumowego RP! Wszystkie drobne lokacje będą tworzone na bieżąco, więc leć robić Kartę Postaci. :) Trwają również zapisy na MG, a w miedzy czasie akceptacją zajmują się administratorzy i modzi. Życzymy miłej zabawy.

Uratuj Wirungę - najstarszy park narodowy Afryki


Krążą pogłoski, że widziano tutaj niejakiego cyśka, który obecnie przyjął pseudonim "NightShade". Niestety, jedynym dowodem na jego obecność jest lekko podejrzana lista pt. "Dzisiaj forum odwiedzili:"...

#1 2013-07-01 14:32:28

 kociusiek

http://imageshack.us/a/img842/7343/tygrysq.png

44092200
Call me!
Skąd: Szczecin
Zarejestrowany: 2012-10-15
Posty: 479
Punktów :   
Postać na sawannie: Caracal Poecilictis - RedActor
WWW

Emo - Co o nich wiesz?

Co wiesz o Emo?
Jako, że niedawno na forum pojawił nam się kolega ślepo wierzący tylko wikipedii, który nie chce otworzyć się na artykuły stworzone przez pozostałych ludzi, czy strony, które powstawały żeby pokazać dzieciakom podporządkowanym pod trzecią falę emo, co to prawdziwie jest emo, to postanowiłam odtworzyć po kolei informacje na temat emo zawarte w owej Wielkiej Księdze Mądrości.

Począwszy od tego, że emo to tylko muzyka, kończąc na tym, że teraz już nie istniejąca muszę nieco przybliżyć sam fakt istnienia emo i wyjaśnienie, czym jest emo. Emo jest to dokładnie emotional hardcore, gatunek muzyki, który grany był w dwóch falach - pierwszej bardziej brutalnej, drugiej nieco spokojnej. Następnie była trzecia fala emo wymyślona przez gazety i ludzi, którzy nie potrafili pojąć, że słowo emotional może oznaczać przypływy radości, nagłe napady śmiechu, czegokolwiek dobrego, a nie tylko cięcia się z powodu tego, że świat jest zły. Im możemy dziękować za dzisiejsze stereotypy, przez które wiele dzieciaków w młodym wieku tnie się, zaczyna popadać w sztuczną depresję, bo myślą, że to jest fajne, będzie teraz na topie. I tylko oni są za to winni, gazety, media. Emo to była undergroundowa muzyka, która nie potrzebowała rozgłosu, a oni ją skomercjalizowali. Z przypływu braku zespołów grających emo przedstawicielami rzekomo mieli zostać post-hardcore'owcy, nawet screamo nie poruszyli, które przecież narodziło się z emo, a tylko dlatego, że screamo nie było tak fajnym gatunkiem. Ludzie nie wyglądali tam inaczej, nie śpiewali aż tak wiele o miłości i krwi.

Więc zaczynajmy. Wpisuje w google słowo "emo", które staje się cholernie popularne, gdyż ludzie, którzy je tak rozprzestrzenili zbili na nim sporo kasy. Możesz wpisać na allegro emo i wyrzucą ci się rzeczy, które przecież są imoł, może nawet wisiorki z żyletkami itd. Oprócz jednak tego, na google wyświetla mi całą masę zdjęć rzekomych "emo". Szkoda teraz, że nie ma tam zdjęć Rites Of Spring, Moss Icon czy chociażby Sunny Day Real Estate, wtedy ludzie zrozumieliby, że emo nie ma nic wspólnego z cięciem się i żartami.
Przez właśnie takie obrazki ludzie słuchający emo byli oburzeni. Znali się oni na rzeczy, wiedzieli czym emo jest, a czym jest post-hardcore i wymyślili nazwę dla nowego stylu by oddzielić ich od prawdziwych ludzi słuchających emo. Takim sposobem powstał scene, w 90% scene to ludzie, którzy są nieświadomi tego, że z emo nie mają nic wspólnego. A komu za to dziękować możemy? Znowu media!
A więc co mi się wyświetliło na pierwszym miejscu? NONSENSOPEDIA! Tak, czytałam ją wiele razy, śmiałam się do łez, ale kiedy dzieciaki zaczęły się utożsamiać z nonsensopediowym emo przestało być to śmieszne. W dobie internetu, który mają 7latkowie zafascynowani nowym topem, może stać się właśnie to, co się stało. I kolejny raz internet robi z nas idiotów.

Dobrze, pora wejść w końcu na wikipedię. 3 wejścia - muzyka, slang i gmina w Kanadzie. Jako, że o muzyce pisałam nieco wyżej (choć mało, ale o tym może powiedzą wam przypisy, które wam dam), więc wchodzimy na slang, cokolwiek by to nie miało znaczyć względem emo.

Oto co stało się z emo dzięki mediom, internetowi, rzekomej trzeciej fali emo i braku zrozumienia czytanego tekstu z ironią. Teraz możemy czytać o tym, co głupota ludzka przerodziła w coś prawdziwego, coś na czym można zbić kupę kasy i ładnie się uśmiechać, jak zapytają "dlaczego to zrobiliście?".

Emo (IPA: /ˈiːmoʊ/) – dwuznaczny termin slangowy używany do opisania lub w odniesieniu do mody, stylu i postawy połączonej z muzyką post-hardcore, pop punk, a także metalcore. Emo może również opisywać muzykę emo lub ogólnie stan emocjonalny (jak "czuć się emo"). Jest również (czasami niepochlebnie) używane w stosunku do kogoś ubierającego się jako stereotypowy emo lub kogoś ogólnie, we własnym mniemaniu, nieprzystosowanego do realiów świata.

Stereotypowy wytwór magazynów? Tnij się, maluj czarną kredką, noś ubrania w czaszki, a będziesz emo.

Około i po 2000 roku wykreowano nowe znaczenie emo, które nie ma żadnego powiązania z muzyką emo lat 80. Prezentowana została nowa scena "mody emo", w której celem jest wyrażanie siebie i pokazywanie swoich emocji. Słowa "emo" i "screamo" są beztrosko używane dla zespołów pop punk, rock oraz metalcore. Nastąpiło to w wyniku nagłośnienia przez media, magazyny oraz Internet.

Nie byłoby tego, gdybyśmy uważali na słowa. Gdyby ludzie pomyśleli, dowiedzieli się wcześniej czegoś o tym, a nie zaczęli bawić. Co prawda słowa emo i screamo są jeszcze rozsądnie używane, ale tylko przez ludzi rozumiejących to.

Emo powstało jako reakcja na agresywny i materialistyczny styl życia amerykańskich raperów.

Eeeeeeeee? Emo powstało, gdyż ludzie zaczęli szukać czegoś innego, łączyli gatunki muzyczne. "Emo" zaś zostało stworzone przez gazety, jak już zresztą zdanie wcześniej zauważyli, ale widać nie chcieli się zgodzić z własnym zdaniem.

Niektóre elementy emo, jak np. wegetarianizm, abstynencja od alkoholu i tytoniu oraz wyzbycie się agresji nawiązują do światopoglądu straight edge, jednak nie zawsze się z nim utożsamiają.

Tyle, że SE to coś zupełnie innego i do emo nie ma absolutnie nic. Wegatarianizm, abstynencja od alkoholu, tytoniu i wyzbycie się agresji wcale nie kojarzą mi się z "emo". Więc coś nie pasuje.

Ruch emo zawiera pewne cechy XIX-wiecznej filozofii romantycznej, takie jak akcentowanie uczuć i emocji, nastawienie na przeżycia wewnętrzne, indywidualizm a zwłaszcza werteryzm, jednak nie nawiązuje do niego w żaden sposób.

Zawiera, lecz nie nawiązuje? Tyle, że werteryzm to było coś w literaturze, a tutaj mówimy o filozofii, "emo" ma tyle związanego z filozofią, że nic tylko walić głową o biurko. No i kolejny stereotyp się tworzy.

Kiedy "emo" używamy w odniesieniu do cech i osobowości danej osoby, większość definicji emo określa osobę emo jako bardzo emocjonalną, wrażliwą, nieśmiałą, zamkniętą w sobie, ponurą i cichą[7]. Ktoś przygnębiony i ze złamanym sercem jest czasami opisywany jako emo. Muzyka i poezja emo zawiera wiele odniesień do nieodwzajemnionej miłości i problemów emocjonalnych w związkach. Bycie melodramatycznym lub nadmiernie emocjonalnym jest również często łączone z byciem emo[7].

Ech. Tak, bo przecież emocjonalny to znaczy, że musi być mu źle. Ja jestem emocjonalną osobą, często się cieszę z czegoś błahego. Jestem emo? Aiiii, fajnie.

Przez prawie każdą współczesną definicję styl ubierania emo charakteryzuje się noszeniem dżinsów rurek zarówno przez dziewczyny, jak chłopców, długie ukośne grzywki zaczesane na jedną połowę twarzy, na jedno lub oboje oczu, oczy zarysowane czarną kredką (obie płcie) z reguły czarne, proste włosy, wąskie t-shirty często z nazwami zespołów rockowych (lub inne markowe t-shirty (najczęściej z kontrowersyjnymi nadrukami)), paski nabijane ćwiekami (najczęściej czarno-biała szachownica), opaski na nadgarstki, materiałowe tenisówki lub inne buty (często stare i zniszczone); jeśli dana osoba nosi okulary, to musi mieć grube, czarne oprawki[2][3][4][8][7]. Z czasem moda emo się zmieniła; początkowe trendy zawierały fryzury podobne do tych noszonych przez Romulan i Vulcan w Star Treku, wąskie swetry, zapinane do dołu koszule oraz robocze kurtki (często nazywane kurtkami stacji paliw w dosłownym tłumaczeniu)[9]. Ze względu na charakter tej subkultury i jej niewielką liczebność, istnieje spore zróżnicowanie w stylu, uczesaniu i poglądach muzycznych u poszczególnych emo.

Scene, nauczcie się! Wymyśliliśmy to, żeby obronić emo przed takimi skojarzeniami!

Wraz ze wzrostem popularności styl emo zaczął być przedmiotem krytyki[9]. Emo było charakteryzowane jako przejściowa moda, która niedługo zostanie odrzucona i w niedalekiej przyszłości zapomniana[10]. Krytycy uznali modę za "żenującą", a ludzi jako wyobrażających sobie lub udających, że prowadzą ostre, pełne bólu życie, podczas gdy żyją w wygodnych domach.

Ludzie emo są postrzegani jako melodramatyczni, tnący się nastolatkowie, którzy przelewają swoje starania pisząc depresyjną poezję. Współcześnie emo zostało nazwane "smutną karykaturą" tego, czym było kiedyś[9]. Niektórzy oskarżają emo o świętowanie samookaleczeń i samobójstw, wybieranych przez tych, którzy traktują je jako "pomoc w pokonaniu bólu"[11]. Jednakże powodowanie fizycznej traumy skutkuje produkcją beta-endorfin, które podnoszą relaksację i redukują fizyczny ból. Niektórzy twierdzą, że w pewnych kręgach emo udaje się osobowości o skłonnościach samobójczych czy samookaleczających by w ten sposób poszukiwać akceptacji i zwracać uwagę otoczenia[10].

Och. O tym mówiłam cały czas. Nie ruszajcie undergroundowej muzyki, nie nakładajcie jej nowego znaczenia, nie rzućcie jakiegoś głupiego pomysłu, bo dzieci to wezmą. Dzieci wzięły, stało się co stać się musiało przy takim nagłośnieniu. Teraz nie pozostało nam nic, jak tylko wpajać ludziom, że emo to tylko muzyka, stereotypowe emo zostało wytworzone przez media i bardzo chcielibyśmy, żeby nie kojarzono scene z emo, bo nam to uprzykrza.

W takim razie opisałam wolno to, co stało się z terminem "emo", jak strasznie zmienił swoją część. Nie mówię, że wikipedia się myli, lecz to co wypisuje jest po prostu tym, co się stało, co stać się musiało przez nagłośnienie sztucznego emo. Jednak na początku owej wikipedi powinno być napisane, że to jest to, co się wytworzyło, to czym niegdyś nie było, a jest o tym zaledwie jedno zdanie. I to boli, właśnie.

Oto jedna ze stron, na której są dwa artykuły traktujące o terminie emo:
http://www.punk182.net/mboard/viewtopic … 5c8162f0b8
Dwie strony traktujące o emo:
http://www.lemon-tree.host.sk/emo.htm
http://www.youdontknowemo.tk/
Które warto sprawdzić

To tyle, chyba, najwyżej jak ktoś się odezwie, postaram się dopowiedzieć, jeśli będą nieścisłości w moim toku myślenia.

Emo forum, cytat...

Ostatnio edytowany przez kociusiek (2013-07-01 14:33:52)


Nikt jeszcze nie wie czy
Stare słońce zarysuje nowy dzień
Blaszany huk próbuje dostać się
Przez szyby, w miękki sen
Na ulicy wrzeszczą psy
Herbata wzniosła krzyk, u sąsiada
Ani jedna droga nie prowadzi mnie
Z powrotem w noc

Offline

 
Toplisty




Zwierzęca Toplista

Polskie Strony Animalistyczne


Zwierzyniec

Partnerskie Strony

Król Lew

Image and video hosting by TinyPic





AXIS MUNDI





Acis Nultus






Ekipa forum


Administratorzy

Scaya

cysiek

Swahili

Mahikun

Moderatorzy

Karinda

wilczyca123

Woolfik

Redaktorzy

kociusiek

Sydoline

EnderJoco


Stopka forum

RSS
Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB
Polityka cookies - Wersja Lo-Fi


Darmowe Forum | Ciekawe Fora | Darmowe Fora
www.yorkistyl.pl oryginalna strona